Zawodniczki po meczu Polonia Poznań – KKP Bydgoszcz

„Mecz lidera z wiceliderem, mecz podwyższonego ryzyka, mecz o 6 punktów. Warunki niestety nie były sprzyjające. Padający deszcz, do tego boisko w średnim stanie, jednak dla obu zespołów te warunki były takie same. Pierwsza połowa to dominacja Bydgoszczy, dziewczyny grały agresywnie, twardo i konsekwentnie. To one miały więcej sytuacji do zdobycia bramki . Po przerwie wiedziałyśmy, że musimy zmienić oblicze meczu i tak też było. W drugiej połowie to my wzięłyśmy byka za rogi i szukałyśmy swoich sytuacji ze stałych fragmentów, jak i z gry. Niestety piłka nie chciała wpaść do bramki. Pechowo dla nas, po zamieszaniu przy linii autowej i dośrodkowaniu, w doskonałej sytuacji znalazła się jedna z zawodniczek z Bydgoszczy. Nie pomyliła się i zdobyła bramkę na wagę 3 punktów. Nasza sytuacja w tabeli się skomplikowała, mamy przewagę tylko 3 punktów. Nie możemy już sobie pozwolić na pomyłkę. Mecz z Bydgoszczą to tylko jedna z bitew, natomiast przed nami jeszcze cała wojna i tak do tego podchodzimy. Mamy dużo czasu do meczu w Gdańsku, czas na poprawę tego co nie trybi i tam powalczymy zdecydowanie o pełną pulę.”

Monika Skowrońska:

Czujemy spory żal po tym meczu. Myślę, że pierwsza połowa była lepsza w wykonaniu dziewczyn z Bydgoszczy. Stworzyły sobie więcej sytuacji bramkowych i częściej utrzymywały się przy piłce. W drugiej połowie to my przejęłyśmy inicjatywę i stąd ten żal, bo myślę że remis byłby sprawiedliwym wynikiem. Kolejny raz tracimy bramkę w ostatnich minutach meczu i musimy poszukać przyczyny i spróbować rozwiązać ten problem. Nasza sytuacja w tabeli się trochę skomplikowała, ale my się nie poddajemy i walczymy dalej o upragniony awans.

Zuzanna Sawicka:

Mecz zdecydowanie nie należał do najłatwiejszych. Obie drużyny były mocno zmotywowane, przez co na boisku było dużo walki. W pierwszej połowie to Bydgoszcz przejęła inicjatywę, ale my też miałyśmy swoje sytuację. Po przerwie zgrałyśmy lepiej w środku i to my byłyśmy częściej przy piłce. Dużo jakości wniosły też zmiany, które przeprowadził nasz trener. Obie drużyny miały swoje sytuację jednak tylko Bydgoszcz trafiła do bramki. Teraz skupiamy się już na kolejnym meczu i dalszej walce o awans.

Kaja Dziergas:

To był ciężki mecz, przeciwniczki od pierwszej minuty pokazywały ze przyjechały do Poznania po 3 pkt, grały bardzo agresywnie, często w grze pojawiały się nawet elementy sztuk walki. Na co sędzina niestety pozwalała. Pierwsza połowa to głównie walka w środku i groźne stałe fragmenty dziewczyn z Bydgoszczy, w drugiej połowie Polonia zaczęła częściej atakować i miała szanse na zdobycie gola niestety w ostatnich minutach to jednak Bydgoszcz trafiła do bramki i zgarnia komplet punktów. Ale my myślimy już pozytywnie o następnych meczach i nie będziemy myśleć o tej jednej porażce! Polonia? HEJ!

TS Polonia Poznań – KKP Bydgoszcz (0:1)

Skład: Siejka – Filipiak (Issa) – Nowak M. – Czudzińska – Grześkowiak (Zalaszewska) – Sikora (Liczbińska) – Cywińska – Sawicka (Jankowska) – Skowrońska (Machowiecka) – Nowak M. (Busza) – Zając

Następny mecz: Akademia Piłkarska LG – TS Polonia Poznań (mecz wyjazdowy), sobota 21 kwietnia, godz. 14:00

 

Klaudia Berda